Opowiadamy historię

opowiadamy historie

Opowiadamy historię…

…dlatego tak ważna jest pełna współpraca między słowem i obrazem. Dopiero, gdy wiemy,
o czym chcemy opowiedzieć naszym klientom i klientom naszych klientów, projekt może ruszyć z miejsca. Nie ma „dobrej” ani „złej” historii – jest tylko taka, której klient będzie chciał stać się częścią, taka, w którą nasz klient uwierzy i która będzie dla niego wsparciem
w sprzedaży i realizacji celów.

Coś wyjątkowego, szczypta unikalnego

Czego potrzebujemy, żeby stworzyć dobrą historię? Tego samego, co wszyscy – czerwonych kapturków, kryształowych pantofelków, zaczarowanych jabłek, czarodziejskich trzewików, gwiezdnych pyłów. Czegoś wyjątkowego, co wyzwala z banału. Cechy, która naprawdę wyróżnia, choćby była drobna i wydawała się mało znacząca. Punktu zaczepienia, który stanie się początkiem historii.

Otworzyła magiczną szkatułkę i…

Często oczekiwanie okazuje się bardziej emocjonujące niż sam moment spełnienia marzeń. Dlatego właśnie chcemy, by nasz klient otrzymywał u nas nie tylko towar i usługę zgodne z umową, ale właśnie tę ekscytującą nadzieję na coś wyjątkowego i niecierpliwe oczekiwanie przyszłych korzyści. Ta fascynacja zbuduje trwałą relację i zatrzyma przy nas naszych klientów, nawet, gdy konkurencja będzie deptać po piętach…

1001 nocy…

Najpiękniejsze w naszej firmowej opowieści jest to, że nigdy się nie kończy, za to ciągle ewoluuje, mimo że podstawowe założenia pozostają niezmienne. Kim jest mężczyzna na tym zdjęciu? Co go trapi i czego oczekuje? W jaki sposób angażujemy go w naszą historię, pod jakim względem reprezentuje naszych klientów? Jakie ich potrzeby odzwierciedla? Co możemy mu obiecać, wiedząc, że dotrzymamy słowa? Taki może być początek naprawdę fascynującej podróży…

 

Czytaj więcej